Jak właściwie przechowywać perfumy?
Nowe perfumy o pięknym zapachu — i to zwykle nietanie — chcesz zachować jak najdłużej? Flakony rzadko mają instrukcję przechowywania, a od warunków, w jakich stoją, zależy, czy zapach pozostanie świeży, czy z czasem zwietrzeje i zmieni charakter. Podpowiadamy, gdzie trzymać perfumy i jakich miejsc unikać.
Co psuje perfumy?
Największymi wrogami zapachu są światło, ciepło, wilgoć i powietrze. Dopóki flakon stoi w pudełku, ma niewielki kontakt z tlenem — dlatego eleganckie opakowania nie są tylko ozdobą: chronią zawartość przed światłem i ograniczają dostęp powietrza, a wody perfumowane i toaletowe dodatkowo zabezpiecza folia. Degradacja zaczyna się tak naprawdę po otwarciu i pierwszym użyciu, gdy kompozycja styka się z powietrzem — podobnie jak dobre wino traci aromat po odkorkowaniu. Dlatego tak ważne jest, by trzymać perfumy w dobrych warunkach i szczelnie je zamykać.
Gdzie trzymać perfumy?
Najlepsze miejsce jest ciemne, chłodne i suche — zamknięta szafka lub szuflada, z dala od bezpośredniego słońca i źródeł ciepła. Nasłoneczniony parapet czy półka przy grzejniku to proszenie się o kłopoty: wysoka temperatura i światło bardzo szybko zmieniają zapach.
Po każdym użyciu szczelnie zakręcaj flakon (jeśli masz dedykowany kapturek — tym lepiej), żeby ograniczyć kontakt z powietrzem i wilgocią. Warto też chować perfumy z powrotem do oryginalnego pudełka — to dodatkowa ochrona przed światłem.
Dlaczego nie w łazience?
Łazienka wydaje się naturalnym miejscem — w końcu to tam się myjemy, ubieramy i szykujemy. To jednak najgorsza możliwa lokalizacja. Częste wahania temperatury (np. podczas kąpieli), wysoka wilgotność i para wodna szybko pogarszają jakość kompozycji i sprawiają, że zapach z czasem pachnie inaczej niż na początku. Z tych samych powodów odpada też kuchnia.
A może lodówka?
Perfumy najlepiej czują się w temperaturze pokojowej — optymalnie 15–20°C. Zwykła lodówka nie jest dobrym rozwiązaniem na co dzień: panuje w niej wilgoć, temperatura skacze przy każdym otwarciu drzwi, a do tego dochodzą zapachy jedzenia. Zbyt niska temperatura, podobnie jak zbyt wysoka, może rozregulować kompozycję. Chłodzenie ma sens najwyżej przy zapachach używanych bardzo rzadko i raczej w dedykowanej lodówce do kosmetyków niż w tej kuchennej.
Czy perfumy się psują?
Tak — jak każdy kosmetyk mają swój okres przydatności, zwykle od 3 do 5 lat przy dobrym przechowywaniu (datę produkcji można sprawdzić po kodzie partii, np. na checkfresh.com). Wiele zależy od składu i formy — wody perfumowane, olejki i mgiełki starzeją się inaczej.
Nie musisz jednak wyrzucać flakonu, gdy minie umowny termin. Najlepszym testem jest sam zapach. Sygnały, że perfumy się zepsuły, to: kwaśna, zjełczała lub stęchła woń odbiegająca od oryginału, ciemniejszy kolor płynu, a czasem ciemne plamy po aplikacji. Takich perfum lepiej nie nakładać na skórę ani ubrania — zepsuta kompozycja może też podrażniać lub uczulać. Za trwałość odpowiada m.in. alkohol, który działa konserwująco. Jeśli jednak zapach nadal Ci się podoba i pachnie jak należy, możesz spokojnie ich używać.
Najczęstsze błędy — w skrócie
- przechowywanie w łazience lub kuchni (wilgoć, para, wahania temperatury);
- trzymanie na parapecie lub w słońcu (światło utlenia składniki);
- półka przy grzejniku lub innym źródle ciepła;
- codzienne trzymanie w lodówce;
- pozostawianie niezakręconego flakonu (niepotrzebny kontakt z powietrzem).
Unikając tych kilku rzeczy, najdłużej zachowasz ulubiony zapach w pełnej formie.
1 komentarz
od teraz już nigdy nie będę jak do tej pory przechowywać perfum w łazience